Cofnij

Justyna Godz

Kibicuję badaczkom i badaczom, bo wierzę w naukę, ale też z bardziej egoistycznych względów. Chciałabym się sklonować. Jedna ja mieszkałaby we włoskiej Umbrii i z pasją praktykowała dolce far niente. Druga zostałaby tam skąd przyszła, czyli na Mazurach (bliżej wody czuję, że jestem u siebie). A trzecia byłaby joginką-nomadką, z dyktafonem w dłoni. Na razie próbuję łączyć wszystkie te wcielenia. Radiowo mi się udało. Zaczynałam jako reporterka njusowa, ale serce pociągnęło mnie w stronę reportażu. Kiedy trzeba wcielam się w wydawcę lub rozmawiam ze słuchaczami. Lubię małe miasta, celebrowanie śniadań i rozmowy o tożsamości. Dlatego często pytam: „A Ty, skąd pochodzisz?”. Na ulicy zatrzymuję się przy każdym psie, nawet brzydkim.

Polub nas

Wesprzyj nas

Patronite
v1.0.8