Kolejna, ale tym razem bardzo ważna, wolta prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Przywódca uznał, że Ukraina może odzyskać wszystkie terytoria, które miała przed inwazją Rosji. Zgodził się także z tym, że europejskie państwa NATO powinny zestrzeliwać rosyjskie statki powietrzne, naruszające przestrzeń powietrzną Sojuszu. Sprawą w Raporcie 357 zajął się Michał Trantau.

Podczas zgromadzenia Organizacji Narodów Zjednoczonych padły ważne słowa dla części Europy, do której przynależy Polska. Mieliśmy do czynienia z nagłym zwrotem Donalda Trumpa. Przywódca Stanów Zjednoczonych wsparł Ukrainę i uznał, że nasi wschodni mogą wygrać wojnę z Rosją. Słowa Trumpa wywołały mieszankę entuzjazmu z powściągliwością. To dlatego, że polityk wielokrotnie zmieniał już zdanie na wspomniany temat.
Papierowy, czy prawdziwy niedźwiedź?
Donald Trump powiedział, że Ukraina, wsparta przez NATO i kraje Europy, radzi sobie dobrze, a Rosja jest na skraju wytrzymałości gospodarczej. Te słowa skomentował rzecznik prezydenta Federacji Rosyjskiej Dmitrij Pieskow: – Rosja jest niedźwiedziem, a nie ma papierowych. Niemniej musimy przyspieszyć z omawianiem tematów drażliwych – powiedział.
Do słów Donalda Trumpa odniósł się także podczas zgromadzenia ONZ prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. – Chcemy powstrzymać wojnę z waszą pomocą – powiedział prezydent Ukrainy do prezydenta Stanów Zjednoczonych, podczas rozmowy.
Europa musi przestać kupować od Rosji
Wydarzenia dla Popołudniówki Radia 357 skomentował Witold Sokała z Uniwersytetu w Kielcach. – Tak, Rosja może przegrać, a Ukraina może wygrać. Ale tylko słowa nie wystarczą. Proszę zwrócić uwagę, że Donald Trump wypomniał Europie kupowanie od Rosjan surowców, wciąż robią to chociażby Francja, czy Węgry. Ursula von der Leyen zapowiedziała, że to zmieni, ale póki co sytuacja jest taka, że każde euro europejskiego wpływu podtrzymuje siłę Rosji.
Podczas zgromadzenia ONZ mówił także prezydent Karol Nawrocki: – Polska otworzyła ogień w powietrzu po raz pierwszy od II WŚ. Zapewniam, że zawsze Polska będzie tak reagować.
Głośnym echem odbiły się także słowa Donalda Trumpa, który zapytany, czy Europejczycy powinni strzelać do rosyjskich samolotów i dronów, odpowiedział krótko: – Tak.