Idź do treści
01.05.2026

Drodzy Patroni,

specjalnie dla Was, w tym dniu, zapytaliśmy naszą Helen, jak wygląda praca wydawczyni Top Radia 357. Czytajcie, czytajcie!!!! Taki post nie zdarza się co dzień 🙂

„Tego mogą Państwo nie wiedzieć, ale przygotowania do TOPu zaczynają się kilka miesięcy wcześniej 🙂 Na spotkaniach, w których uczestniczą koleżanki i koledzy ze wszystkich działów naszego Radia… zapadają najważniejsze decyzje dotyczące majowego albo styczniowego TOPu.

Ustalamy jacy będą goście, wywiady, czy będą jakieś specjalne niespodzianki dla Słuchaczy. Ale oczywiście najważniejsza jest muzyka!!!

Kiedy tylko znam już wyniki głosowania, staram się jak najszybciej rozpocząć układanie utworów do naszego systemu emisyjnego, czyli do Zetty. Zaczynam od włożenia wszystkich jingli i innych „obowiązkowych” elementów audycji na całe trzy dni. Finał zawsze konsultuję z Piotrkiem Stelmachem. Zakładamy ile, mniej więcej, będziemy potrzebowali na słowo, a ile może nam zająć muzyka w każdej godzinie. W tym roku ostatnią część Polskiego TOPu prowadzi Piotrek 😉 Wkładam utwory i widzę, że na zapowiedzi i ewentualnych gości Piotrek może mieć na przykład 10 albo 13 minut w godzinie. Zawsze ustalam z prowadzącymi ile potrzebują czasu na zapowiedzi, bo musimy się tego trzymać!!!! Na tym etapie mogę jeszcze przenieść utwór na następną godzinę albo dołożyć więcej.

A kiedy cały TOP mam ułożony, to razem z Markiem Niedźwieckim i Adamem Szurajem wspólnie odsłuchujemy fragmentów utworów, żeby upewnić się że to są “te wersje”.

……I tak dochodzimy do pierwszego utworu, którym rozpoczniemy TOP! Najczęściej zadawanym pytaniem jakie słyszę od naszych prowadzących jest “ile utworów zagramy?” 🙂

Kiedy ruszymy już z emisją TOPu, to koniec – klamka już zapadła! Każdy z prowadzących top musi się zmieścić w tym co zostało zaplanowane. Dlatego jeśli prowadzący za bardzo się “rozgada” to potem musi ograniczyć zapowiedzi, albo nawet łączyć utwory. Ale są też autorzy, którzy zakładają więcej czasu na zapowiedzi, a potem, w trakcie audycji mówią bardzo mało. Wtedy na przykład ratujemy się spontaniczną i nieplanowaną wizytą Słuchaczy w studiu, albo dajemy dodatkowy jakiś ciekawy utwór z dalekich miejsc TOPu. TOP jest zawsze zaplanowany ale zawsze też spontaniczny i jest naszym największym muzycznym radiowym świętem! Dlatego tak bardzo TOP kochamy! „

Mamy nadzieję, że Państwo też…. ❤

Kawaler na zdjęciu to Morten, nowy podopieczny Halinki.

Strefa dostępna dla zalogowanych Patronów.