„Kiedy gdzieś wyjeżdżam zawsze znajdę powód by się zachwycać”. – mówi Roma Leszczyńska 🙂
Wiosną w Marakeszu, byłam pod wrażeniem tamtejszej architektury i zdobnictwa oraz ludzi, którzy nawet jeśli mają niewiele uśmiechają się. Mieszkałam w południowej dzielnicy miasta Kasbah, nie tak często odwiedzanej przez turystów jak Medina. Dzięki temu mogłam obserwować codzienne życie miasta bez tłumów i blichtru 🙂
Kiedy byłam ostatnio na Słowacji w Karpatach Zachodnich by pochodzić po górach podziwiałam jak miejscowość Tcherchova wykorzystuje fakt, że muzyka z tego rejonu została wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Śpiewy i tańce słyszałam wszędzie: w Domu Kultury, w szkołach na festynach. Nikt się nie wstydził folkloru. Byłam pod wrażeniem rodzinki w której tata, ubrany w strój góralski dźwigał dwie całkiem spore harmonie dla swoich dzieci, ubranych jak i tata, które za chwilę miały wystąpić na scenie. Tradycja przechodzi tu z rodziców na dzieci.
Co jeszcze? Tcherchova to miasto gdzie urodził się Janosik. Z jednym z nich mam nawet zdjęcie!
To zaszczyt być w następnym tygodniu AMBASADORKĄ TURNUSU ZAGRANICZNEGO.
