Idź do treści
Wejdź do środka Zaloguj się
Słuchasz? Wesprzyj!
Wspierasz w Patronite Przenieś
07.05.2026

Za nami 6. edycja Polskiego Topu Radia 357. W trakcie trzech dni wysłuchaliśmy 369 polskich utworów wszech czasów. Naszym gościem specjalnym podczas Topu był kabaret hrAbi. Dziękujemy wszystkim, którzy nas słuchali i tym, którzy nas odwiedzili w Zielonej Górze podczas finału. 🙂

W czasie majówki oprócz Polskiego Topu nasi dziennikarze przygotowali audycje specjalne poświęcone polskiej muzyce. W mijającym tygodniu, w związku z majową aurą, poruszaliśmy m.in. temat matur i ślubów. Podpowiadaliśmy, jakie książki warto przeczytać. A Agnieszka Szwajgier zadebiutowała jako autorka „Poleceń kulturalnych”. 🙂 

Zapraszamy do lektury!

Co nowego w podcastach?

🎙️ Posłuchaj wywiadu z Kabaretem hrAbi w nowym składzie! Dariusz Kamys, Łukasz Pietsch i Tomasz Majer razem z Wojciechem Kamińskim opowiadają Filipowi Jaślarowi o stracie, powrocie i sile, która pozwoliła im znów stanąć przed publicznością.

Rozmowa dostępna jest także na naszym kanale Radio 357 TALK.

💰 Kiedyś od przedsiębiorcy oczekiwano głównie tworzenia firmy, miejsc pracy, zysków i płacenia podatków. Czy sukces finansowy tworzy także obowiązek społeczny? Czy przedsiębiorca ma po prostu zarabiać czy również oddawać? Między innymi na te pytania posłuchasz odpowiedzi w audycji Firmament. Zapraszają Jarosław Sroka i Paweł Sołtys.

Polski Top 2026

🎶 6. edycja Polskiego Topu Radia 357 za nami. Kto nie mógł słuchać na żywo albo chciałby posłuchać ponownie, poszczególne części znajdzie w podcaście – od 369. do 1. miejsca – zapraszamy do naszej biblioteki podcastów

🎵 Polecamy także inne audycje okołotopowe:

  • PrzedTop – Tomasz Smokowski gra piosenki, które nie zmieściły się w Top 400.
  • PoTop – Daniel Wyszogrodzki prezentuje muzykę zespołu Czerwone Gitary, jednej z najpopularniejszych grup młodzieżowych czasów PRL.
  • Piosenki pominięteKuba Strzyczkowski zaczyna audycję utworem, którym lubi witać dzień w wykonaniu Basi Trzetrzelewskiej „Dzień się budzi”.
  • Moja krewTytuł audycji zaczerpnęłam z dorobku jednego z dwóch bohaterów tego programu, Grzegorza Ciechowskiego. – zapowiada Ola Budka. Swoich ojców wspominają Bruno Ciechowski i Katarzyna Wodecka.
  • Love Top – Katarzyna Pasierbik zaprasza na godzinę wypełnioną muzyką hip-hop i R&B, które według prowadzącej są za mało obecne  w propozycjach na Polski Top Radia 357. 

Polecamy z całego serca 🙂 

Tym żyje świat

🌐 W cyklu Daleki zasięg posłuchasz rozmów naszych dziennikarzy z ekspertami, o sprawach międzynarodowych:

Dla fanów muzyki

Trzy dni z polska muzyka rządziła na antenie, ale to nie koniec. 😉 Niektórzy nasi dziennikarze wciąż grają i dzielą się swoimi ulubionymi polskimi utworami. 

🎸 Łukasz Dunaj w ramach Muzyki prywatnej proponuje piosenki, dla których zabrakło miejsca w głównym notowaniu Polskiego Topu. Usłyszysz m.in. utwór od Siekiery, Armii i Kombi. 

🎶 Z kolei Mariusz Duda zaprasza na polski Przekaz podprogowy. W związku z urodzinami Lecha Janerki i jego tegoroczną pożegnalną trasą, w drugiej godzinie wysłuchamy kilku moich ulubionych utworów tego wybitnego artysty. A w pierwszej kompozycje różnych polskich wykonawców, które zawsze mi się podobały. – tak zapowiada audycję sam autor.  

Co na miejscu pierwszym?

⭐ „Ciągle tutaj jestem” (diss na raka) w wykonaniu Bedoes 2115, Maja Mecan na 1. miejscu 236. Notowania LP357! 2. pozycję zajął singiel Męskie Granie Orkiestra 2026, a 3. duet Matylda / Łukasiewicz. 

Jak ułoży się dzisiejszy zestaw? To zależy także od Ciebie. O godzinie 19:00 za sterami usiądzie Marcel 🙂 

Trzymaj rękę na pulsie

💍 Czym są dla nas dzisiaj śluby i wesela? Komu zależy na ślubie jak z bajki? Dlaczego to wydarzenie jest tak stresujące i kosztowne? O roli ślubnego rytuału i jego komercyjnej stronie dowiesz się z audycji Plac na rozdrożu. Grażyna Morek rozmawia:

  • z Gabrielą Lisowską, dziennikarką,
  • z dr Julitą Czernecką, socjolożką i psychoterapeutką z UŁ,
  • z dr Magdaleną Zych, antropolożką z Instytutu Kultury UJ.

🧴💄 Coraz młodsze osoby kupują kosmetyki dla dorosłych. Sięgają po nie już nawet ośmio i dziewięciolatki. Co zadziwiające, dzieci są w stanie wydać naprawdę duże pieniądze na kosmetyki dla dorosłych. – mówi doktor Edyta Adamczyk-Kutera, wiceprezeska zarządu PTMEiAA. Więcej na temat „kosmetykoreksji” posłuchasz w cyklu Pani przed ósmą Izabeli Woźniak. 

🎓️ Ponad 320 tysięcy absolwentów szkół średnich mierzy się z maturą. Jaką rolę pełni egzamin dojrzałości? Czy należy wprowadzić zmiany w sposobie przeprowadzania matur ze względu na dynamiczne zmiany na rynku pracy i rozwój nowych technologii? O to, czy matura w obecnym kształcie ma sens, pyta Krzysztof Zimoch w audycji Co Państwo na to?. Posłuchaj wypowiedzi słuchaczy i gości: Anety Korycińskiej, polonistki, znanej jako „Baba od polskiego” oraz dr. Anny Widur, dyrektorki Szkoły Matematyki „Alfa”.   

Na deser

🔶 Agnieszka Szwajgier, jako druhna zastępowa za Marka Niedźwieckiego zaprasza na audycję Kieruj się na południe. Oprócz dużej dawki muzyki, w programie rozmowa z Anną Tatarską na temat filmów i z Grzegorzem Kasdepke o tym, w co wierzyliśmy jako dzieci. W co wierzyła prowadząca? Sprawdź w podcaście. 😉 

🎭 Zapraszamy do wysłuchania rozmowy na temat jednego z najważniejszych międzynarodowych festiwali teatralno-artystycznych w Polsce „Malta  Festival”. Agata Kołacz, dyrektorka programowa festiwalu w paśmie Kurtyna w górę opowiada Paulinie Kozion o tegorocznych planach. Między innymi o 24 godzinnym spektaklu „The Second Woman” z jedną aktorką, Magdaleną Cielecką. 

📚 Miłośnikom literatury polecamy cykl Sprawdzone w czytaniu! Julia Rzemek i Bartek Kamiński podpowiadają, co warto przeczytać. Przedstawiają książki:

  • „Anatomia szczęścia” Anne Rabe,
  • „Monet” biografia słynnego malarza autorstwa Jackie Wullschlager.

Polecamy uwadze 🙂            

Polecenia kulturalne

Dziś polecenie od Agnieszki Szwajgier:

Jestem dziś w bardzo komfortowej sytuacji: nie mam dla Was żadnej polecajki. Naprawdę. Zero. Cisza. Pustka. A to oznacza jedno – macie właśnie w prezencie trochę więcej czasu na rzeczy lepsze niż siedzenie w kinie. Spacer, dobra kawa, może powrót do czegoś, co już kiedyś Was zachwyciło. Proszę bardzo, nie dziękujcie.

Ale… skoro już tu jesteśmy, to opowiem Wam o czymś, czego – teoretycznie – nie polecam. O „Diabeł ubiera się u Prady 2”.

Zacznijmy od wyznania: mam ogromną słabość do pierwszej części. To jeden z tych filmów, które działają jak stary, dobrze znany refren – wystarczy, że usłyszysz dwa pierwsze dźwięki i już zostajesz do końca. Ile razy by nie leciał, zawsze „tylko na chwilę”, a potem nagle napisy końcowe. I wcale nie chodzi o modę, ani nawet o samą historię. Chodzi o napięcie. O ten specyficzny rodzaj emocjonalnego ciśnienia, kiedy Meryl Streep jednym spojrzeniem potrafi zamrozić powietrze w pomieszczeniu, a jej bohaterka ustawia poprzeczkę tak wysoko, że aż absurdalnie – i tym bardziej hipnotyzująco.

To było kino o wymaganiach niemożliwych do spełnienia i o ludziach, którzy – ku własnemu zdziwieniu – jakoś je spełniają. A potem i tak dostają chłodne „to wszystko?”.

No i człowiek idzie na drugą część z nadzieją, że znowu poczuje ten dreszcz. Że znowu zobaczy tę lodowatą precyzję, tę elegancką bezwzględność, tę… nazwijmy to uczciwie – diabelskość.

I tutaj zaczyna się problem.

Bo w „Diabeł ubiera się u Prady 2” ten diabeł jakby gdzieś się ulotnił. Miranda jest zmęczona, przygaszona, bardziej refleksyjna niż bezwzględna. Zamiast lodowca – lekko topniejący śnieg. Zamiast napięcia – coś na kształt spokojnej rozmowy przy herbacie. I można oczywiście powiedzieć: czasy się zmieniły, bohaterowie dojrzeli, świat już nie toleruje takiego stylu bycia. Jasne. Tylko że razem z tym zniknęło coś, co było sercem tej historii.

Choć nie wszystko znika w tym półcieniu. Stanley Tucci robi dokładnie to, co potrafi najlepiej – wnosi klasę, lekkość i coś na kształt emocjonalnej prawdy, której reszta filmu momentami szuka po omacku.

Więc nie, to nie jest katastrofa. To raczej rozczarowanie podszyte sentymentem. Film, który chciał wrócić do czegoś bardzo konkretnego, ale po drodze zgubił własny pazur.

A jednak… i tu będzie mały zwrot akcji na koniec tej „niepolecajki” – jeśli kiedyś daliście się porwać tej historii, jeśli macie w sobie choć odrobinę sympatii do tych bohaterów, to warto pójść. Choćby z szacunku do aktorów. Choćby dla tej pamięci o tym, jak to kiedyś działało. I może po to, żeby samemu sprawdzić, czy jeszcze gdzieś między kadrami nie tli się ten dawny błysk.

Tylko nie mówcie, że polecam. 

To wszystko. 

Strefa dostępna dla zalogowanych Patronów.