Idź do treści
Wejdź do środka Zaloguj się
Słuchasz? Wesprzyj!
Wspierasz w Patronite Przenieś
Dla wszystkich
Rozmowy Popołudniówki
26.11.2025, 10’
Rozmowy Popołudniówki

Rośnie liczba zachorowań na WZW A. Czy grozi nam epidemia?

26.11.2025, 10’

W Polsce w ogromnym tempie rośnie liczba zakażeń wirusowym zapaleniem wątroby typu A. U naszych południowych sąsiadów – Czechów – problem jest tak duży, że zaczyna brakować szczepionek. W jednym z mazurskich miast pojawił się też przypadek gruźlicy, a zakażonych może być nawet kilkaset osób. O przyczyny takiej sytuacji, ewentualne zagrożenie pandemią i możliwe rozwiązania Marcin Cichoński pyta prof. Joannę Zajkowską, specjalistkę chorób zakaźnych.

W Polsce odnotowuje się coraz więcej przypadków WZW A. Choroby zakaźne wracają, a skala zachorowań rośnie. O tym w w Popołudniówce Radia 357 mówiła gościni,  prof. Joanna Zajkowska, specjalistka chorób zakaźnych.

Jakie są przyczyny powrotu niektórych chorób zakaźnych? Fot. Lukasz Gdak/East News

WZW A to żółtaczka pokarmowa. To właśnie zakażenia tą chorobą uderzają w Polsce ze zdwojoną siłą. Na Podkarpaciu odnotowano z kolei trzy przypadki odry. Niestety, nie są to jedyne doniesienia na temat chorób zakaźnych, uznanych za opanowane. 

Choroby nie zniknęły

- To nie są choroby, które powracają, one nam towarzyszą. Natomiast nasza odporność pozwala nam nie zachorować. Ta odporność jest generowana przez szczepienia - wyjaśniła prof. Joanna Zajkowska. - Natomiast co kilka lat ta zachorowalność wzrasta, to tak zwana epidemia wyrównawcza, która pojawia się co 8-10 lat. Wtedy mamy wzrost zachorowań - dodała.

Czy to oznacza, że np. faktem czterokrotnego wzrostu zachorowań na WZW A nie powinniśmy się martwić? Że to „tylko” epidemia wyrównawcza? - Tak może być. Czesi stracili odporność, pojawiły się zatem zachorowania. Pojawiło się ognisko epidemii, w Pradze, które na naszych oczkach się rozszerza - stwierdziła prof. Joanna Zajkowska.

Niewidzialna epidemia

WZW A jest powszechnie nazywana „chorobą brudnych rąk”. Ile w tym prawdy? Czy po pandemii Covid-19 nie zapomnieliśmy już o higienie, która przez dłuższy czas była dla nas priorytetem? - Dokładnie tak, to może być jedna z przyczyn wzrostu zachorowań. Z WZW A jest taka ciekawa sprawa, że większość przypadków jest bezobjawowych, zwłaszcza u dzieci. Dlatego żółtaczka zakaża całą rodzinę, a nikt o tym nie wie. W rodzinach się to rozprzestrzenia dalej. A ponieważ procent szczepiących się nie jest duży, to mamy do czynienia z powiększającym się problemem - powiedziała prof. Joanna Zajkowska. 

A odra na Podkarpaciu? Mamy już zarejestrowane trzy przypadki. Ta choroba, w związku z obowiązkowym szczepieniem, nie powinna nam już dokuczać. - Mogły ją przywieźć osoby z zagranicy. Albo zaraziły się nią osoby, które unikały szczepień lub których dzieci tych szczepień nie miały. Te osoby są wrażliwe, a odra jest niezwykle lotną, zaraźliwą chorobą. Także stąd wzięło się ognisko zakażeń - dodała prof. Joanna Zajkowska.