Idź do treści
Wejdź do środka Zaloguj się
Słuchasz? Wesprzyj!
Wspierasz w Patronite Przenieś
Dla wszystkich
Rozmowy Popołudniówki
23.10.2025, 12’
Rozmowy Popołudniówki

Park Narodowy Doliny Dolnej Odry w rękach prezydenta. Czy Nawrocki podpisze ustawę?

23.10.2025, 12’

Trwa dyskusja wokół utworzenia Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Ustawa czeka na podpis prezydenta, ale Karol Nawrocki ma wątpliwości. O kontrowersjach, zasadności pomysłu powstania parku i różnych stronach konfliktu Mateusz Kuźniewski rozmawia z prof. Damianem Marchowskim z Muzeum i Instytutu Zoologii PAN, jednym z inicjatorów powstania parku.

Powstanie, czy nie powstanie? Gotowa ustawa powołująca Park Narodowy Doliny Dolnej Odry czeka na podpis prezydenta. Karol Nawrocki, a konkretne pewne osoby z jego otoczenia, ma wątpliwości. O zamieszaniu wokół nowego parku rozmawialiśmy w Popołudniówce Radia 357 z prof. Dominikiem Marchowski, ornitologiem, profesorem w Muzeum i Instytucie Zoologii Polskiej Akademii Nauk. 

Gryfino N/z Park Krajobrazowy Dolina Dolnej Odry Fot. Gerard/REPORTER/EastNews

Przyrodnicy mówią, że jeśli powstanie, to powstanie skwer, a nie park. To dlatego, że radni Gryfina zagłosowali, żeby zmniejszyć obszar parku. Co się stało w Gryfinie? Stosunkiem głosów 13 do 5 zdecydowali, by wyłączyć teren ich gminy z parku. Co to oznacza?

- W praktyce nie zmienia to niczego. Głosowanie było bowiem formalnością. Rozporządzenie w ramach obecnego etapu tworzenia parku i tak zakłada, że Gryfino ma zostać wyłączone z terenu parku - powiedział prof. Dominik Marchowski. - Jako przyrodnicy planowaliśmy, żeby całe Międzyodrze miało 6 tys. hektarów parku narodowego. Większość zainteresowanych samorządowców się na to zgodziła. Największe obawy mieli mieszkańcy Gryfina. Stwierdzając, że Gryfino potrzebuje czasu do namysłu, uznano, żeby etapować powstanie Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. 

Drugiego takiego miejsca nie ma

Dlaczego w ogóle tam ma powstać nowy park narodowy? - To jest podstawowa rzecz, o której powinniśmy mówić. W dyskusji publicznej bardzo tego brakuje - stwierdził prof. Dominik Marchowski. - Jako przyrodnicy chcemy chronić ujściowy odcinek Odry, nie występujący w tej strefie klimatycznej w żadnym innym miejscu. Odra rozwija się na dwie Odry, wschodnią i zachodnią, a w bezpośredniej bliskości Szczecina, mamy dzięki temu bagna, mokradła i trzęsawiska. I oczywiście liczne ptaki wodno-błotne. To jest, proszę państwa, czynne torfowisko, które się tworzyło od kilku tysięcy lat. Odwierty torfu na Międzyodrzu pokazują nam to precyzyjnie - mówił prof. Dominik Marchowski.

Jeśli prezydent podpisze, park powstanie 11 listopada 2025 roku, w 107 rocznicę odzyskania niepodległości. Środowisko polityczne prezydenta oponuje jednak. Poseł ze Szczecina, Dariusz Matecki z PiS, oponuje, uznając to sprawka niemieckich stowarzyszeń. Były minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej w rządzie PiS Marek Gróbarczyk uznaje, że dojdzie do ograniczenia żeglugi po Odrze. 

To są konkretne zarzuty, ale nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. To jest polityczna mowa pod publiczkę. Przez 2 lata były prowadzone konsultacje, pracował zespół naukowców. Wypracowano dzięki temu model, który umożliwi żeglugę po Odrze. W Gryfinie, przy Elektrowni Dolna Odra, planowana jest kolejna siłownia. Ale ten park nie będzie na nią zachodzić, ani park, ani nawet jego otulina. Ze strony inicjatorów powstania parku mogę powiedzieć, że pracowaliśmy nad tym, żeby nie zaszkodził on rozwojowi ekonomicznemu regionu. Wszystkie grupy interesariuszy powinny być zadowolone. Widzę jedynie korzyści. Nie widzę minusów - zakończył prof. Dominik Marchowski, profesor w Muzeum i Instytucie Zoologii Polskiej Akademii Nauk.