Idź do treści
Wejdź do środka Zaloguj się
Słuchasz? Wesprzyj!
Wspierasz w Patronite Przenieś
Dla wszystkich
Rozmowy Popołudniówki
23.09.2025, 13’
Rozmowy Popołudniówki

Zatrważające statystyki. Czas na zakaz reklamy alkoholu?

23.09.2025, 13’

Fundacja GrowSPACE podsumowuje wakacje pod kątem spożycia alkoholu. Zaledwie co piąta osoba w wieku 18-29 nie sięgnęła po procenty. Rośnie społeczne poparcie zakazu reklamowania etanolu

Trend, by alkohol traktować z rezerwą, a nawet wrogością, na jaką zasługuje, powoli do Polski przybywa. Ale jeszcze go nie ma. Badania dotyczące roli alkoholu w społeczeństwie, pokazujące dane z minionych wakacji, są bardzo niepokojące. Temat poruszyliśmy w rozmowie w Popołudniówce Radia 357.

23.09.2025. Sejm. Konferencja prasowa Lewicy pt. "Stop alko lobby" nt. ograniczenia dostepnosci alkoholu w Polsce. N/z: Wlodzimierz Czarzasty, Dorota Olko, Joanna Wicha, Agata Diduszko-Zyglewska, Marta Szczepanska. Fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z raportu wynika, że 45 proc. młodych Polaków spożywało alkohol przed osiągnięciem pełnoletniości. 7 proc. miało z nim do czynienia przed ukończeniem 14 roku życia. 

60 proc. Polaków w wieku 18-29 lat piło alkohol co najmniej raz w minione wakacje, a 17 proc. raz w tygodniu. Tylko co piąty młody Polak zrezygnował całkowicie z alkoholu. 

Zaczynamy od piwa

Gościnią Popołudniówki Radia 357 była przedstawicielka Fundacji GrowSpace, psychoedukatorka Krystyna Piątkowska, która przyznała, że raport jest rzeczywiście niepokojący. Pokazuje, że inicjacja alkoholowa Polaków jest bardzo wczesna, a przepustką do świata alkoholu jest piwo. - Piwo to brama do inicjacji alkoholowej, która wciąż jest szeroko otwarta. Reklamy piwa, które są bardzo szkodliwe społecznie, są dozwolone. Prohibicja udaje się miejscami, ale bywa, że napotyka na sprzeciw silnego lobby alkoholowego - powiedziała, nawiązując do głośnych obrad Rady Warszawy, podczas których nocnej prohibicji w stolicy nie udało się wprowadzić. 

Choć wydawać się może, że trend abstynencji jest coraz silniejszy, badania pokazują, że to nieprawda. - Okazuje się, co potwierdzają wakacyjne badania, że alkohol jest obecny, że spożywanie go to wciąż lifestyle. Ale jest też w filmach, w różnego rodzaju przekazach medialnych. Co dalej? - spytał prowadzący Popołudniówkę Radia 357 Michał Olszański. 

- Faktycznie zauważamy ten problem. Zależy nam na tym, żeby społecznie i systemowo to zmienić. Jesteśmy za zakazem wszelkich reklam alkoholu, ale i jesteśmy ogromnymi zwolennikami prohibicji [nocnej - przyp. red.] - powiedziała Krystyna Piątkowska. - Klimat dawno nie był tak przyjazny, żeby o tym w ogóle dyskutować. Temat istnieje silnie w przestrzeni medialnej, coraz częściej jest podejmowany, to bardzo pozytywne. Zmiana społeczna dokonuje się lub jest wyraźna. Teraz czas na zmianę systemową - dodała. 

Polacy chcą ograniczeń sprzedaży i reklamowania

W rozmowie zgodzono się, że generalnie w populacji Polek i Polaków większość jest za ograniczeniami. Możemy powiedzieć, że społeczeństwo chce zmian. Ale jak miałyby się one dokonać? 

- Na razie wakacje są połączone z obecnością alkoholu. Co takiego musiałoby się wydarzyć, żeby młodzież odeszła od tego? Jakie działania musiałyby być podjęte? Oczywiście, że potrzeba nowych pomysłów, ale wykorzystujmy także te, które już się pojawiły. Są trzeźwe imprezy poranne, sober rave’y, To jest ta bardzo pozytywna narracja, że alkohol nie jest nam niezbędny, a wręcz jest zbędny do życia - podkreśliła Krystyna Piątkowska.

Czy zmienić klimat może zakaz reklam, w tym piwa zero? - Zmiany prawne muszą się pojawić. To musi być zakaz reklam. Alkoholowe lobby jest duże i bardzo bogate, dlatego nie odbędzie się to szybko i łatwo. Ale jeśli priorytetem państwa jest bezpieczeństwo, to tego nie da się połączyć z reklamowaniem alkoholu -  powiedziała Krystyna Piątkowska. - Dodam, że reklamy piwa zero również są groźne. Bo produkują je marki, które produkują przede wszystkim alkoholowe produkty. Widząc reklamy myślimy, że jesteśmy odporni, ale nie jesteśmy. A tworzą je specjaliści, którzy znają się na socjologii i psychologii. Niestety, wiedzą co robią - zakończyła ekspertka.