Powiedzieć na głos
Przenoszą na scenę opowieści uznanych dramaturgów i pisarzy, ale także
opowiadają o zwykłych codziennych historiach i przyglądają się rodzinnym
tajemnicom. Ich celem nie jest ani szokowanie ani skandalizowanie. Poprzez teatr
chcą przyjrzeć się niesionym przez pokolenia nawykom i schematom, a tym samym
zrozumieć przeszłość oraz samych siebie tutaj i teraz.
Teatr Przedmieście w Rzeszowie założyła i prowadzi od ponad 20 lat Aneta
Adamska-Szukała. Dzięki niej i jej zespołowi niewielka piwnica w pewnej kamienicy
zamienia się regularnie w przestrzeń wibrującą opowieściami i emocjami.
Odbiorcy i odbiorczynie widzą w kameralnych spektaklach samych siebie/same
siebie. Jeden z ostatnich spektakli w centrum stawia kobiety, babcie i prababcie, a
wraz z nimi pytania – jakie było ich życie i co wciąż rezonuje w kolejnych
pokoleniach? A także – dlaczego potrzebujemy opowieści o tym, co minęło?
Odpowiedzi na te pytania szukała Grażyna Bochenek, która zajrzała za kulisy Teatru
Przedmieście.