Idź do treści
Raport 357
18.09.2025, 4’
Raport 357

Czy czeka nas wojna dyplomatyczną z Kremlem?

18.09.2025, 4’

Prawo i Sprawiedliwość złożyło projekt uchwały zakładający przeniesienie ambasady Rosji w inne miejsce. Dlaczego? Odpowiedź w Raporcie 357.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości zaproponowali, by ambasadę Federacji Rosyjskiej przenieść z jej lokalizacji w centrum Warszawy w inny rejon miasta. Sprawą zajął się Michał Trantau w Raporcie 357 w Popołudniówce Radia 357.

Siedziba rosyjskiej ambasady w Warszawie. Fot. Wojciech Olkusnik/East News

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zaproponowali przeniesienie ambasady Federacji Rosyjskiej w inne miejsce. Michał Trantau w swoim Raporcie 357 przypomniał, że znajduje się ona w ścisłym centrum miasta, przy al. Ujazdowskich, w sąsiedztwie Belwederu, willi szefa polskiego rządu, Ministerstwa Obrony Narodowej i innych resortów oraz budynków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Rosyjska ambasada? „Czas z tym skończyć”

O tym, że to stosowny moment na przeniesienie placówki dyplomatycznej wrogiego w tej chwili wobec Polski państwa mówił na konferencji Jarosław Kaczyński. - Czas, żeby to skończyć - powiedział prezes PiS. Jego ugrupowanie złożyło projekt krótkiej uchwały w tej sprawie.

Do słów swojego politycznego oponenta odniósł się minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. - Jeśli mielibyśmy sprawę przeprowadzić, to byłaby potrzebna ustawa, a nie uchwała - powiedział szef polskiej dyplomacji. Minister dodał, że obowiązują nas międzynarodowe konwencje, na czele z wiedeńską oraz przypomniał, że ambasada ma immunitet i jest w związku z nim nietykalna.

Autor Raportu 357 stwierdził, że być może proces można by przeprowadzić, ale po negocjacjach, na pewno nie dziś, w obecnej sytuacji otwartego konfliktu obu państw. - No chyba, że zerwalibyśmy stosunki dyplomatyczne z Rosją - powiedział Michał Trantau.

Sprawa nie jest prosta

W sprawie wypowiedział się ekspert ds. wschodnich Kuba Benedyczak, dziennikarz Radia 357: - To jest bardzo dobry pomysł, bo ze względu na lokalizację ambasady Rosjanie mają ułatwione zadania wywiadowcze. Gdybyśmy ich wyrzucili, te zadania zostały znacznie utrudnione.

Autor Raportu 357 przypomniał o wrogich działaniach dyplomatów Rosji (które jednakowoż nie zostały udowodnione), w tym tych na Kubie i w kilku państwach europejskich. - Nie ma co czekać, trzeba zapewnić bezpieczeństwo kancelarii premiera i ministerstw - powiedział Mariusz Błaszczak, były minister spraw wewnętrznych. - Na razie nasze służby muszą sobie radzić z taką rzeczywistością, jaką mają - powiedział Tomasz Siemoniak, koordynator służb specjalnych.

Co stałoby się, gdybyśmy jednak wyrzucili rosyjskich dyplomatów z centrum Warszawy? Kuba Benedyczak: - Rosjanie zrobiliby to samo albo bardziej. Wyrzuciliby nas z Moskwy, gdybyśmy my ich wyrzuci z Warszawy, to pewne.