Gdy uschną walentynkowe róże…
Dzień zakochanych za nami, kwiaty zwiędły, czekoladki zostały zjedzone, świąteczny nastrój się rozpłynął… To dobry moment, żeby przyjrzeć się romantycznym relacjom głębiej. Co się dzieje, gdy mija pierwsza ekscytacja, poziom hormonów wraca do normy, a mózg do codziennego funkcjonowania? To ten moment, w którym zazwyczaj kończą się komedie romantyczne. W kinie pojawiają się wtedy napisy, a w prawdziwym życiu romantyczną komedię zastępuje często dramat w kilku aktach. Bo główni bohaterowie filmy ze swojego życia wyświetlają na drugą osobę, niczym na ekran.
Dlaczego tak się dzieje i jak zmienić ten scenariusz?
Porozmawiamy o tym z Barbarą Anną Tyboń - psycholożką, certyfikowaną psychoterapeutką, licencjonowaną oach, wykładowczynią oraz trenerką uważności i współczucia. Zaprasza Ola Żaczek-Świstak.