Plac na rozdrożu
14.10.2021,
59’
Korzenie i skrzydła
gość: Urszula Dudziak
Jako czterolatka dostała czerwony akordeon. Kiedy zagrała, tata powiedział do mamy: „Gołąbeczku, chyba mamy zdolną córkę”. O niektórych wykonywanych przez nią utworach mówił: „Kociokwiki”, ale zawsze był dumny ze wszystkich jej osiągnięć. Podobnie zresztą jak mama.
Urodziła się w Straconce. Ale szybko przeniosła się z rodzicami do miejscowości Napachanie. Prawda, że piękne nazwy? Potem był jeszcze Gubin, Zielona Góra. Dziś jest bez wątpienia obywatelką świata. Energii można jej tylko pozazdrościć.
O swoich korzeniach, marzeniach i pasjach... O tym czy kiedykolwiek śniła o takiej muzycznej karierze. W czwartkowej odsłonię audycji „Plac na Rozdrożu”, z cyklu Korzenie i skrzydła, opowie Urszula Dudziak.