Merde! Znowu Francja
Oczywiście na naszym spotkaniu z Francją, pierwszym w Nowym Roku, wracamy do
Sylwestra. Fajerwerki. Szampan. I to wszystko co kojarzy nam się z tym dniem, Ale nie
wolno zapomnieć o kuchni. O przysmakach jakie z wielkim upodobaniem Francuzki i
Francuzi nakładają sobie na talerze. Wspomnimy o polityce, ale tak półgębkiem. O
środkach bezpieczeństwach. O nadzwyczajnej mobilizacji policji – nie tylko w Paryżu.
Czy kierowcy mają jakieś wyjście przed dylematem pijesz- nie jedź, właśnie w Sylwestra.
A także wspomnimy o problemach kościoła francuskiego w konserwacji i w ...remoncie
kościołów.
Zerkniemy do gazet. Co tam w trawie piszczy czy raczej kumka przed Nowym Rokiem i
gdy ten już się zaczął.
Nie zabraknie muzyki. Nie zawsze frankojęzycznej ale zawsze wykonywanej przez
francuskich artystów.
Z najlepszymi życzeniami Do Siego Roku