Idź do treści
Wejdź do środka Zaloguj się
Słuchasz? Wesprzyj!
Wspierasz w Patronite Przenieś
Daleki zasięg
27.11.2025, 11’
Daleki zasięg

Podsumowanie ostatnich wydarzeń w sprawie planu pokojowego dla Ukrainy

27.11.2025, 11’

W "Dalekim zasięgu" Michał Żakowski i Marek Meissner podsumują ostatnie wydarzenia wokół przygotowywania planu pokojowego dla Ukrainy.

Od kilku dni świat mówi tylko o tym. Od prawie czterech lat nie oczekuje niczego innego. Pokój w Ukrainie pojawił się na horyzoncie. Ale diabeł tkwi w szczegółach. Czy amerykański pokojowy plan dla Ukrainy jest rzeczywiście bliżej, niż dalej? Czy Europa ma realnie lepszy plan dla Kijowa, niż jej amerykański sojusznik? Gościem Dalekiego Zasięgu był Marek Meissner, analityk OSINT (Open Source Intelligence).

Czy uda się zatrzymać Putina? fot. Stefano Ronchini/IPA/ABACAPRESS.COM/EastNews

Władimir Putin w Biszkeku powiedział, że amerykański plan może stanowić podstawę dla pokoju. To zabrzmiało koncyliacyjnie. Ale jednocześnie powiedział, że niektórzy Rosjanie (elity rosyjskie) są gotowi, by walczyć, aż ostatni Ukrainiec umrze, a Rosja jest na to gotowa…

Czy te ostatnie słowa są komentarzem Władimira Putina do amerykańskiego planu pokojowego? - Rosja obejmuje właśnie przewodnictwo w Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym. Ćwiczenia tej organizacji pokażą, jaką pozycję ma Rosja. To będzie bardzo ciekawe. Bo to, że Władimir Putin musiał to powiedzieć, co powiedział, jest dla mnie oczywiste. On musiał pokazać, że Rosja jest silna, przede wszystkim wewnętrznym elitom oraz światu - powiedział Marek Meissner.

Gospodarka ledwo zipie

Tymczasem kluczowa może okazać się sytuacja gospodarcza Rosji, która już teraz jest niewesoła. Są ekonomiści, nawet w Rosji, którzy oficjalnie mówią, że rubel zostanie zdewaluowany, a gospodarka jest słaba i słabnie coraz bardziej. Aż 12 regionów nie jest w stanie płacić na federację, w tym bogata Jakucja.

Z drugiej strony, trwa dziwna gra dyplomatyczna. Steve’a Witkoffa nazywa się „kurierem” i publicznie drwi z niego w amerykańskich mediach (m.in. w „New York Timesie”), bo tylko przynosi informacje od Rosji, a nie realnie negocjuje. Mówi się, że on ma jak najlepsze stosunki z Władimirem Putinem i z Jurijem Uszakowem, doradcą pierwszego ds. polityki zagranicznej.

Długie negocjacje

- To nam wiele mówi o nastrojach, o samych negocjacjach. Buńczuczne słowa Putina były oczywiste. On zagrał, jak w brydżu, w którym czasami licytuje się wysoko, choć ma się średnią kartę - powiedział Marek Meissner. - Ale to tylko pokazuje dylemat Putina. Czas go nagli. Zaczyna więc stosować rosyjską szkołę dyplomacji, która niestety jest dobra. Słowa JD Vance’a, amerykańskiego wiceprezydenta, który stwierdził, że szkoda, że Rosjanie i Ukraińcy ze sobą „po prostu nie handlują” też są w tym kontekście interesujące. 

Dziś - 27 listopada - Dzień Dziękczynienia. Tego dnia mija też pierwotny termin ultimatum dla Ukrainy, w sprawie amerykańskiego planu. - Ale nic się nie stało i nie stanie. Te negocjacje będą długie. I to pomimo faktu, że plan europejski dla Ukrainy jest znacznie lepszy. Nie ma w nim redukcji armii, nie ma odniesienia do tego, że mogą u nas stacjonować myśliwce natowskie, nie ma powrotu do rozmieszczenia sił z 1997 roku - zakończył Marek Meissner.