Tym razem pogoda nie spłatała nam figli i nie trzeba było zmieniać planów. Piąty, przedostatni przystanek Męskiego Grania 2026, odbył się w Krakowie. Impreza odbyła się na tamtejszych Polach Marsowych, 7 i 8 sierpnia. Spotkania na scenie Radia 357 i Skody, podczas których rozmawialiśmy o książkach i czytelnictwie, przyciągnęły wyjątkowo liczną publiczność.

Krzysztof Tubilewicz o literaturę pytał Dorotę Segdę i Leszka Biolika
Pierwszy dzień krakowskiego przystanku Męskiego Grania, największego objazdowego festiwalu w Polsce, był muzyczną ucztą. Na Scenie Głównej wystąpili Wiktor Dyduła, Ralph Kaminski oraz zespoły Kacperczyk i Myslovitz. Na Scenie Ż zagrali Kosmonauci, Anna Maria Jopek i Daria ze Śląska. Zwieńczeniem wieczoru były koncert duetu Pro8l3m we własnych aranżacjach piosenek Kazika oraz występ samego Kultu.
Na Scenie Radia 357 i Skody rozmawialiśmy z Zalesiem, Darią ze Śląska a – w ramach cyklu Dobre strony na Męskim Graniu – z Agatą Dudą-Gracz i Kubą Kawalcem. Po rozmowach na scenie pojawił się zespół Pure Bedlam.
Drugiego dnia działo się jeszcze więcej. Na scenach Głównej i Ż wystąpili Katarzyna Nosowska, Błażej Król, Wiktor Waligóra, Ewa Bem, Lech Janerka, Edyta Bartosiewicz oraz zespoły Cinnamon Gum i Matylda/Łukasiewicz. Brawurowy finał zapewniła Męskie Granie Orkiestra w składzie Igor Herbut, Zalia i Vito Bambino.
Na naszej scenie pojawili się Maks Tachasiuk, Mery Spolsky, Dorota Segda i Leszek Biolik, którzy opowiedzieli o swojej relacji z literaturą (w ramach cyklu Dobre strony na Męskim Graniu). Na zakończenie posłuchaliśmy koncertu Hidden By Ivy.
Imprezy i rozmowy na radiowej scenie prowadzili Katarzyna Novika Nowicka oraz Krzysztof Tubilewicz. Zwłaszcza te w ramach cyklu Dobre strony na Męskim Graniu cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem publiczności.
Zaproszeni goście dzielili się swoimi wspomnieniami o ulubionych książkach i zgodzili się, że czytanie jest umiejętnością, która pomaga w życiu, a wręcz je kształtuje. Nie chodzi tylko o wiedzę, ale o porządkowanie własnych myśli, oswojenie trudnych emocji i zwyczajny odpoczynek. Nasi rozmówcy podkreślili również, że czytanie jest też, po prostu, źródłem przyjemności.
– Czytanie jest dla mnie czynnością fizjologiczną – powiedziała Agata Duda-Gracz. – To ważna inspiracja do mojej pracy. W niej żywię się tym, co mnie otacza, ale też fikcją – dodała.
Kuba Kawalec był z kolei boleśnie szczery, żeby nie powiedzieć brutalny. – Czytanie to sposób na ucieczkę od całego bajzlu, od tego, co mnie zżera, na przykład polityki, w którą jestem zaangażowany – powiedział tekściarz, gitarzysta i wokalista Happysad.
Jak czytają nasi goście? – Czytam od deski do deski i tak po kujońsku, łącznie z przypisami. I to jest chyba jakaś choroba psychiczna, prawdopodobnie. Bo tak jak nie wychodzę ze spektakli, staram się dokańczać posiłki, to podobnie mam z czytaniem książek. Nawet jak trafię na słabą, to czytam do końca i wywnętrzam się nad tym, jaka jest słaba – powiedziała z rozbrajającą szczerością Agata Duda-Gracz. – Polubiłem czytnik, bo dużo podróżuję i zawsze zasypiam przy czytaniu. Potem nie wiesz, gdzie jesteś, a ten skurczybyk wszystko zapamiętuje. Lubię żwir, lubię krew, lubię żółć. Lubię, kiedy bohater jest pokiereszowany – mówił Kuba Kawalec.
Wszyscy rozmówcy mówili też o czytaniu, którym zarażają bliskich, w tym potomków. Agata Duda-Gracz, która stwierdziła wprost, że oczytanie jej syna jest jej zasługą.
Obu dyskusji o czytelnictwie posłuchać można w całości w podcastach Radia 357. Zapraszamy również do zapoznania się z rozmowami, który odbyły się podczas poprzednich przystanków Męskiego Grania w Żywcu, Poznaniu, Gdańsku i Wrocławiu.

W ramach cyklu na Scenie Radia 357 i Skody gościliśmy już wokalistkę Marcelinę „Marcychę” Ruczyńską i aktorkę Wiktorię Gorodecką, muzyka, tekściarza i lidera zespołu Raz Dwa Trzy Adama Nowaka (Żywiec), wokalistkę i songwriterkę Mimi Wydrzyńską, wokalistę i lidera zespołu Coma Piotra Roguckiego, połowę folkowego duetu Dagadana Dagmarę Gregorowicz, aktora młodego pokolenia Michała Królikowskiego (Poznań), kompozytorkę, pianistkę i dyrygentkę Hanię Derej, ilustratorkę, malarkę i animatorkę kultury Martę Frej, aktorki Katarzynę Figurę i Kornelię Strzelecką (Gdańsk), oraz aktorkę Paulinę Gałązkę, book-tokerkę i influencerkę Izabelę Górską, czyli Książkową Babę, a także wokalistkę Ewelinę Flintę i aktorkę Małgorzatę Gorol (Wrocław).
Przypomnijmy, że ostatni przystanek Męskiego Grania 2026 odbędzie się 20 i 21 sierpnia w Warszawie. Na nim również będziemy rozmawiać o czytelnictwie.
Dobre strony na Męskim Graniu to działania podtrzymujące efekty kampanii Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa oraz promujące czytelnictwo do czasu uruchomienia nowej edycji programu wieloletniego. Działania te dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.


