Idź do treści
06.10.2023

1095 – tyle dni minęło, odkąd rozpoczęliśmy zbiórkę na Radio 357. I właśnie taką liczbę wskazywał wczoraj nasz specjalny “kalkulator” na iledni.Radio357.pl Patronom, którzy wskoczyli na pokład jako pierwsi. Jak wiecie, wczoraj zbieraliśmy na rozmowy telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży. Chcieliśmy ich z Wami sfinansować 357. Kompletnie nie spodziewaliśmy się, że ufundujecie ich… niemal trzykrotnie więcej. Tak oto liczba dni zbiórki (1095) i liczba sfinansowanych rozmów (1047) niemal się spotkały 🙂 Co jeszcze działo się u nas 5 października?

Cel przekroczyliśmy jeszcze przed południem

Antenowo akcję rozpoczęliśmy o godzinie 6:00. Tego dnia chcieliśmy, by dobro, które do nas trafia, zostało przekazane dalej. Dlatego wszystkie wpłaty (od nowych i byłych Patronów oraz kwoty, o które wsparcie podnieśli aktywni Patroni) przekazaliśmy na telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, prowadzony przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę. Na stronie wspieram.Radio357.pl umieściliśmy specjalny licznik, który wskazywał, ile rozmów, o wartości 50 złotych każda, udało się już sfinansować.

Zbieraliśmy już raz na pomoc psychologiczną dla dzieci, podczas naszej akcji świątecznej, i poznaliśmy skalę problemu. Dlatego w grudniu już po raz drugi Kuba Strzyczkowski poprowadzi na ten cel świąteczne licytacje Radia 357. Ale postanowiliśmy w tym roku zacząć wcześniej, by jeszcze bardziej nagłośnić ten temat – mówił Paweł Sołtys.

W ramach współpracy z nami tego dnia serwis Patronite podwajał wpłaty, które trafiały do nas od samego rana:

Społeczności wspierające autorów w naszym serwisie łączy hasło “zróbmy razem coś dobrego”. Chętnie angażują się więc w akcje, które realnie niosą jakąś zmianę na lepsze. Dokładnie takie samo myślenie towarzyszyło nam, gdy rozwijaliśmy Patronite. A dzień startu zbiórki na Radio 357 był jednym z kroków milowych w popularyzowaniu finansowania przez społeczności. W tej chwili to największy projekt wśród wszystkich w naszym serwisie i absolutna światowa czołówka. Społeczność 357 to prawie 50 tysięcy osób, które już nie raz udowodniły, że pomaganie mają w DNA. Dlatego bez chwili wahania włączyliśmy się w akcję – szczególnie, że jej cel jest nam bardzo bliski. – mówi Marcin Skonieczny, prezes Patronite.pl.

Tego dnia odwiedzili nas eksperci oraz przedstawiciele Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę:

Coraz więcej młodych ludzi potrzebuje fachowej pomocy. Depresje, relacje, przemoc ze strony dorosłych i rówieśników, uzależnienia. Są w tym też często bardzo samotni. Trudno oprzeć się wrażeniu, że dzieje się coś niedobrego. Pandemia i towarzysząca jej izolacja tylko pogłębiły ten trend. Szukając pomocy, młodzi ludzie często decydują się skontaktować z nami, a my robimy wszystko, żeby im pomóc. Pracuje nad tym sztab specjalistów. Co roku odbieramy kilkadziesiąt tysięcy telefonów i jest to liczba, która stale rośnie. Każdy taki telefon może realnie uratować życie młodego człowieka. Dlatego takie akcje są bardzo potrzebne. – wyjaśnia Marlena Mazur-Rudnicka z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, prowadzącej pod numerem 116 111 telefon zaufania dla najmłodszych.

Jak się okazało, zaproponowany przez nas cel 357 rozmów nie był dla Was żadnym problemem. Jeszcze przed południem Społeczność 357 go zrealizowała i popędziła dalej. A to dopiero była pierwsza część tego dnia…

Trzy spotkania z muzycznymi rodzinami

5 października zagrał także Garaż 357, do którego zaprosiliśmy trzy duety. Łączył ich fakt, że wykonują muzykę rodzinnie. Chcieliśmy w ten sposób podkreślić, jak duże znaczenie dla właściwego rozwoju dzieci mają rodzina i relacje z najbliższymi.

W audycji Marka Niedźwieckiego usłyszeliśmy reprezentantów jazzu – Dorotę Miśkiewicz (córkę) i Henryka Miśkiewicza (ojca). Przed 15:00, w Mam grać? Bisiora, na żywo usłyszeliśmy utwór o relacji ojca z synem Syn okiennika braci Macieja i Pawła Kacperczyków, który zajmuje obecnie 1. miejsce na LP 357. Wieczorem, w audycji Piotra Stelmacha, zagrała Kathia, którą na scenie aktywnie wspiera tata:

Dla mnie wspieranie Kasi jest naturalne. Jestem w stanie zrobić dla niej wszystko, łącznie z wyjściem na scenę z gitarą basową. Jestem introwertykiem i bardzo mocno to przeżywam. Ale bycie na scenie wspólnie z Kasią, ale także z Wojtkiem (synem), widzieć, jak dzieci są szczęśliwe, rozwijają się i sprawia im to frajdę – to jest naprawdę niesamowite wrażenie. – mówił na naszej antenie Sławek Półrolniczak.

Patroni odwiedzili nas licznie na żywo

Korzystając z gościny Teatru Komedia zorganizowaliśmy też po sąsiedzku trzy dwugodzinne spotkania na żywo z Patronami. Dwie godziny upływały na wspólnych rozmowach, których ważną częścią były oczywiście wspomnienia z tamtego 5 października.

Chcieliśmy, żeby jak najwięcej Patronów mogło wziąć udział, a blisko 200 osób, nawet w trzech grupach, to zbyt liczna grupa na radiowe progi. Zaaranżowaliśmy więc salę prób w teatrze, by spotkać się z chętnymi Patronami. Na każdym spotkaniu było także około 10 osób z naszej redakcji, a Klimek, mimo że w nocy miał jeszcze audycję, odwiedził wszystkie trzy grupy! Każde spotkanie miało swojego prowadzącego – odpowiednio Filipa Jaślara, Piotra Stelmacha i Pawła Sołtysa. Było mnóstwo wspomnień, śmiechu i – co tu ukrywać – wzruszeń. – mówi Iwona Majchrzak, która odpowiadała za koordynację spotkań z Patronami 5 października.

Licznik zatrzymał się dopiero na liczbie 1047

Nasza zbiórka dobiegła końca o północy. Przetarliśmy – przyznajmy, że nieco zmęczone – oczy ze zdumienia, bo zakładany cel został przekroczony niemal trzykrotnie. Oznacza to, że trzy rozmowy dziennie przez rok pod numerem 116 111 zostaną sfinansowane przez Społeczność Radia 357. Pomoc psychologiczna dla dzieci i młodzieży będzie także celem grudniowych licytacji, prowadzonych przez Kubę Strzyczkowskiego.

Bardzo dziękujemy za wszystkie miłe słowa, życzenia, za tak liczne grafiki “stażowe”, które publikowaliście. Dziękujemy za prezenty – wśród nich był piękny tort, mnóstwo większych i mniejszych upominków (w tym rękodzieło!), a nawet chleby i domowe ciasteczka. Dziękujemy tym, którzy do nas przyjechali – często z bardzo daleka. No i oczywiście za odzew na naszą akcję, który nas absolutnie zaskoczył. Ten dzień zapamiętamy na długo!