Idź do treści
Wejdź dalej Zaloguj się
5 zł na start Biorę
Zrób nam prezent Przenieś $
Urodzinówka last call! Piszę
Dla wszystkich
Rozmowy Popołudniówki
17.12.2025, 10’
Rozmowy Popołudniówki

Kościół katolicki w Polsce opublikował dane. Jaka jest jego kondycja?

17.12.2025, 10’

Najnowsze dane statystyczne opublikowane przez Kościół katolicki w Polsce pokazują, że w 2024 roku wzrosła liczba osób biorących udział w mszach, ale zmalała liczba bierzmowanych i zawieranych małżeństw. O tym, co te dane mówią o kondycji i przyszłości Kościoła katolickiego w Polsce Ewa Koch rozmawia z dr. Sebastianem Dudą, teologiem, filozofem i publicystą.

Kościół katolicki opublikował raport zawierający dane statystyczne, dotyczące aktywności wiernych w 2024 roku. O wnioski płynące z dokumentu pytaliśmy w Rozmowie Popołudniówki dr. Sebastiana Dudę, teologa, filozofa i publicystę.

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Piotr Kamionka/REPORTER N/z: Konrad Krajewski/EastNews

Kościelne podsumowanie roku 2024 zostało właśnie opublikowane. Mamy więc w Kościele katolickim zarówno wzrosty, jak i spadki. Na przykład wzrosła liczba osób uczestniczących w mszach świętych, o 0,5 punktu proc. - Wydawało się, że po pandemii trend będzie spadkowy. A jednak msze święte się odbiły. Przed pandemią wskaźnik wynosił 35 proc. Teraz wzrósł. Kościół się nie odbudował się co prawda do stanu przed lockdownami, ale zanotował lekki wzrost - powiedział dr Sebastian Duda.

Lęk siłą napędową

Co się zatem takiego stało, że ludzi wracają do uczestniczenia w nabożeństwach? - Socjologowie i antropolodzy religii widzą to tak, że mamy niestabilną sytuację polityczną. Mamy wojnę, tuż za granicami Polski, w Ukrainie. W związku z takimi wydarzeniami pojawia się lęk, który wymaga ukojenia. Każda religia w historii przezwyciężała tego typu lęki. W Polsce od zawsze robi to Kościół katolicki. I robi, dlatego ludzie wrócili na msze święte - stwierdził  dr Sebastian Duda. - Czy skutecznie? Wydaje mi się, że tak, bo liczby nie kłamią. Widocznie ludzie zaczęli w kościołach odnajdywać to, czego potrzebowali - dodał.

A spadki? Bierzmowań w 2024 roku było o 30 proc. mniej niż w 2023 roku. - Ten spadek, dramatyczny, wiąże ze spadkiem znaczenia Kościoła katolickiego w młodym pokoleniu. Ten spadek jest powiązany ze spadkiem uczęszczających na lekcje religii. Ten drugi jest mniej wyrazisty, ale to jest to samo zjawisko. Do bierzmowania zatem młodzi nie przystępują, bo raczej nie uczestniczą w katechezie, a już na pewno nie w życiu kościelnym, parafialnym. Przypomnę, że formacja do bierzmowania odbywa się w parafiach, a młodzi nie uczestniczą w ich życiu jeszcze bardziej niż nie uczestniczą w katechezie - zauważył gość Radia 357.

Czy Kościół nie proponuje nic atrakcyjnego? - Komunikatywnie nie jest to dobrze podane. Młodzi nawet nie mają wiedzy, co się może zadziać w parafii. Nie wiedzą, co to jest chrześcijaństwo, co proponuje. Na katechezach daje się im religijność, którą młodym trudno pogłębiać. A młodzi tego właśnie pogłębiania potrzebują. Od kilku lat to kluczowe zadanie dla Kościoła nie jest wypełniane - uznał ekspert. - Uważam, że powrót do Kościoła katolickiego będzie trudniejszy dla samego Kościoła, niż niezatrzymywanie wiernych, którzy do niego należeli, ale odeszli - podkreślił.

Zmiany? Są konieczne

Małżeństw jako sakramentów było z kolei o 11 proc. mniej. Czy i jak Episkopat na te dane spadkowe zareagował? Opublikował nową podstawę programową. Ale czy są to wystarczające ruchy? - To sygnał, że działania podjęto, po zaniepokojeniu spadkiem uczestnictwa w lekcjach religii. Czy to jest dobrze robione? Uważam, że Kościół nie ma dobrego przekazu teologicznego i historycznego - stwierdził  dr Sebastian Duda.

- Nie za bardzo też wiem, jak katecheci, przyzwyczajeni do status quo, mieliby podołać nowym wyzwaniom. Wiedza, która jest młodym do przekazania, jest dość trudna. Nie wiem, czy katecheci jej podołają, na zupełnie nowych warunkach. A do tego dochodzi wspomniane życie parafialne. Nie za bardzo wiem, jak Kościół miałby połączyć życie religijne w szkołach z życiem parafialnym - zakończył ekspert.