Idź do treści
Wejdź do środka Zaloguj się
Słuchasz? Wesprzyj!
Wspierasz w Patronite Przenieś
Dla wszystkich
Rozmowy Popołudniówki
29.09.2025, 12’
Rozmowy Popołudniówki

Polityczny koniec Szymona Hołowni. "Sejmflix" już nie wróci?

29.09.2025, 12’

Jak przyszłość przed Szymonem Hołownią? Marszałek Sejmu, lider Polski 2050 zapowiedział, że nie będzie ubiegać się w styczniowych wyborach o funkcję przewodniczącego Polski 2050. Hołownia złożył aplikację w publicznym naborze na funkcję Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców (UNHCR).
Gość: Paweł Krulikowski, politolog, specjalista ds. wizerunku politycznego

Szymon Hołownia to jeden z liderów koalicji rządzącej w tej chwili Polską. Polityk, wobec faktu, że jest marginalizowany, wpadł na inny pomysł dotyczący swojej publicznej przyszłości. O jego możliwe losy w Rozmowie Popołudniówki Radia 357 prowadzący Krzysztof Tubilewicz pytał Pawła Krulikowskiego, politologa i specjalistę ds. wizerunku politycznego.

Szymon Hołownia Fot. Filip Naumienko/REPORTER N/EastNews Szymon Holownia

Na początku rozmowy Krzysztof Tubilewicz zapytał gościa, czy ten czuje się zaskoczony? - Bo fakt, że Szymon Hołownia nie może sobie znaleźć miejsca w bieżącej polskiej polityce jest bezsporny - zagaił prowadzący.

- To prawda, Szymona Hołownię zaczęła uwierać bieżąca polityka. Przez 6 lat prowadził grę o władzę, ale obecnie jego opcje się wyczerpały. On doskonale wie, że czeka go droga do marginalizacji w polityce, jeśli nic nie zrobi - uznał Paweł Krulikowski.

Hołownia ma poparcie wszystkich stron sporu

Politolog przypomniał, że Szymon Hołownia osiągnął bardzo dużo. Był marszałkiem Sejmu, jego partia uzyskała dobry wynik w wyborach powszechnych, on sam 2 razy kandydował na prezydenta. - Chciał się piąć po drabince kariery, ale teraz jego pozycja spadła, a on sam szuka najlepszego wyjścia dla swojej kariery - powiedział Paweł Krulikowski.

Gość Popołudniówki Radia 357 z uznaniem wypowiedział się na temat ambicji polityka, który chce porzucić bieżącą polską politykę i zostać Wysokim Komisarzem Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców. - Szymon Hołownia chce wejść w obszar, na którym się zna. Wizerunkowo dla Polski byłoby to doskonałe. Nie dziwi zatem, że polityk ma poparcie wszystkich stron: od rządzących, przez opozycję, po prezydenta Karola Nawrockiego - powiedział Paweł Krulikowski.

Hołownia walczy o swoją przyszłość

A jeśli nie zostanie wybrany? - Były prezydent Andrzej Duda nie wziął na siebie takiego ryzyka. Został twórcą cyfrowym - stwierdził Krzysztof Tubilewicz. - Hołownia wybrał inną drogą, bo nie zechce zostać swoją własną karykaturą. Gdyby nie jego działania, spadłby z naprawdę wysokiego konia. Nie sądzę, żeby Szymon Hołownia dobrze czuł się w pełnieniu roli drugiej kategorii - uznał politolog.

Droga Szymona Hołowni przypomniała prowadzącemu innych polityków „partii buntu”, którzy z czasem również zostali zmarginalizowani.

- Dla każdego politologa jest oczywiste, że takie twory zawsze kończą tak samo. Albo zostają rozmyci w establishmencie, albo zostają zmarginalizowani. Gdybym miał się zakładać, postawiłbym na to, że Polska 2050 zostanie wchłonięta przez Koalicję Obywatelską, która jest pojemnym tworem. A wówczas kariera Hołowni się zakończy. Jego ambitny ruch pokazuje, że ma pomysł, by nie odejść z polityki na dobre, jako ktoś mający realne znaczenie - zakończył Paweł Krulikowski.