Idź do treści
Twój polski utwór wszech czasów? Wybierz
Wejdź do środka Zaloguj się
Słuchasz? Wesprzyj!
Wspierasz w Patronite Przenieś
Tylko w podcastach
Magazyn Pismo
01.04.2026, 11’
Magazyn Pismo

O śpiących buntownikach

01.04.2026, 11’

Zaparkowałam w garażu i poczułam, że wyjście z samochodu jest ponad moje siły, chociaż nie minęło jeszcze południe. Zdałam sobie sprawę, że od dłuższego czasu czuję zmęczenie i mam obniżony nastrój. Udałam się więc do mojego lekarza, który po przeprowadzeniu wywiadu zapisał coś na recepcie i podał mi ją w milczeniu. Było na niej jedno słowo: „spać”.

Tekst Magdaleny Bigaj ukazał się w 100. numerze Pisma. Magazynu opinii.

Czytała: Ola Żaczek

Rysunek: Anna Głąbicka

Zaparkowałam w garażu i poczułam, że wyjście z samochodu jest ponad moje siły, chociaż nie minęło jeszcze południe. Zdałam sobie sprawę, że od dłuższego czasu czuję zmęczenie i mam obniżony nastrój. Udałam się więc do mojego lekarza, który po przeprowadzeniu wywiadu zapisał coś na recepcie i podał mi ją w milczeniu. Było na niej jedno słowo: „spać”.

Autorka: Magdalena Bigaj

Nie wiem, w którym momencie zaczęłam funkcjonować tak, jakby sen był luksusem, z którego można zrezygnować jak z ciasteczka do kawy. Kiedy kilka lat temu moje dziecko przestało się budzić na karmienie, zaczęłam nocami karmić pierwszą książkę. Chodziłam spać po drugiej w nocy i …

Ciąg dalszy i więcej inspirujących tekstów znajdziesz w miesięczniku „Pismo” i na magazynpismo.pl.